Wykańczanie osady z drewna bukowego
Gruby

Zastanawiając się jak wykończyć wykonaną nową osadę, przeczytałem chyba większość postów na ten temat, co pomogło mi zdefiniować ogólne zasady postępowania.
  1. Przeszlifować drewno papierem od 60 do 800
  2. Wielokrotnie impregnować drewno olejem aż przestanie go wchłaniać
  3. Napuścić drewno kilkakrotnie woskiem płynnym jako podkładem
  4. Zapastować drewno woskiem twardym jako środkiem wykańczającym
Zasady niestety mają to do siebie, że się je omija. Na wstępie stwierdziłem, że po przeszlifowaniu papierem 240 drewno jest wystarczająco gładkie. Później doszedłem do wniosku, że mniej wysiłku i kosztów poniosę stosując to, co do drewna mam w domu. No i poszło: impregnat do drewna Altaxin produkcji Altax Sp. z o.o. zamiast oleju, wosk ochronny Apikor produkcji jak wyżej zamiast wosku Old London i na to jeszcze pasta stała do podłogi z woskiem pszczelim Buwi Luksusowa produkcji Inco Veritas. Po wypolerowaniu widok był delikatnie mówiąc niezadowalający. Wyszły wszystkie rysy jakie zostały spod papieru, wszystkie niedotarcia pojawiły się jako szare plamy. Postanowiłem to wszystko zetrzeć papierem ściernym i zacząć wszystko od nowa, być może z innymi materiałami wykańczającymi. I w tym momencie drewienko mnie zaskoczyło. Pod wpływem impregnatu zmieniło zupełnie właściwości. Wygląda na to, że Altaxin pięknie polimeryzuje w drewnie. Już papier o ziarnie 80 nie zostawiał rys, tylko gładką matową powierzchnię. Proces szlifowania przebiegał szybciej, a zeszlifowany pył przypominał wyglądem biały cukier puder. Proces szlifowania przeprowadziłem ponownie papierem 100, 200,400 i 800. Dla ułatwienia sobie roboty papiery owijałem na gąbkę polerską. Powierzchnie cięte w poprzek słoi wymagają dużo większego nakładu pracy. Trzeba je szlifować, aż do momentu gdy po zaimpregnowaniu nie będą ciemniejsze od pozostałych powierzchni. Po każdym szlifowaniu impregnowałem drewno i pod światło sprawdzałem czy nie zostały jakieś rysy. Na koniec jeszcze raz impregnat Altaxin, następnie 3x wosk płynny Apikor i na koniec 3x pasta Buwi Luksusowa . Każdą kolejną warstwę nakładałem po wyschnięciu poprzedniej tj. po kilkunastu godzinach lub na drugi dzień. Procesu schnięcia, szczególnie wosku, nie należy przyśpieszać np. nadmuchem ciepłego powietrza, bo środki nie wsiąkną w drewno, tylko rozpuszczalniki odparują zaraz na powierzchni i drewno będzie się kleić do rąk. Na koniec należy wypolerować drewienko bawełnianym ręcznikiem frotowym.
Drewno bukowe po takim potraktowaniu jest gładkie jak szkło, ma jedwabisty połysk, pomimo gładkości nie jest śliskie, nie pocą się na nim ręce, nie przyjmuje brudu, jak na razie po dwóch miesiącach użytkowania chwyt nie sciemniał od ręki, no nic dodać nic ująć, wygląda i zachowuje się ekstra. Zdjęcia nie do końca oddają rzeczywistość, ale myślę że idzie się dopatrzyć gładkości i jedwabistego półmatu. Robiłem je w pełnym słońcu



do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 14.09.2016 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 37 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 38 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 39 1 Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 79 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 80 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 81 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024